LOADING

Bagno żyje pełną parą

9 czerwca 2017

W miarę regularnie staram się chodzić na nasze bobrze bagno. Trochę musiałem odpuścić, bo manszety w moim kombinezonie się porwały i w efekcie zamiast suchego, miałem mokry. Musiałem oddać go do naprawy ale wreszcie wrócił.

Na bagnie na szczęście życie nadal kwitnie. Kanały bobrze jakby trochę głębsze, momentami nie mam już gruntu. Ciekawe jak to będzie za rok… Za to są nowi mieszkańcy. Znalazłem tam cyrankę i łyskę, oprócz tego odwiedziły mnie (siadając nisko na drzewie) wilgi z naszego lasu, o żabach nawet nie wspomnę. Dodatkowo, w dużych ilościach, zadomowiły się tam komary, a  bobry podpływają do mnie tak, że obiektyw nie ostrzy, bo jest za blisko. Pliszki szaleją, zgrabnie łąpiąc owady w locie, a śmieszki już regularnie łapią ważki na łące. Za to w tym roku nie zauważyłem mojego corocznego rezydenta – kszyka. Szkoda, bo to fajny jegomość.

Nawet łośki i jelenie przychodzą podjeść sobie olchy i jednocześnie schłodzić się w gorące, czerwcowe dni.

Jak zanurzę się w bagnie, to cały świat przestaje mnie dotyczyć…

Uaktualniłem stronę, wrzucając zdjęcia w kategorie; żurawiowe, blaszkodziobe, wróblowe, inne ssaki…

LEAVE A REPLY