LOADING

Odświeżam zdolności

26 sierpnia 2017

Link do galerii rysunków

No i stało się. Musze wracać do Warszawy. Po prawie dwóch latach spędzonych głównie na moich ukochanych Mazurach muszę znów zakotwiczyć się w Warszawie. Smutne to ale prawdziwe. Warszawa oferuje pracą, którą jednak muszę wykonywać (choć teraz ją lubię), a i rodzina nie wspierała zbytnio mojej emigracji na wieś. Na pewno potrwa to kilka lat, a potem zobaczymy.

Mniej Mazur oznacza mniej lasu i mniej styczności z naturą, a zatem i mniej fotografii. Na szczęście kończyłem studia artystyczne i czegoś mnie tam nauczyli. Wziąłem się zatem do rysowania i jest to dla mnie substytut fotografii, ba! nawet więcej, bo po pierwsze mogę narysować co chcę, a po drugie jednak konkurencja mniejsza 😉 Jeszcze idzie mi opornie ale sprawia mi ogromną przyjemność. Szczególnie jak się uda! Medium to dziecięce kredki (może nie takie całkiem dziecięce, bo Faber castell - czyli dobrej jakości kredki dziecięce). Bardzo je lubię, bo są podobne do ołówka, który zawsze był mi najbliższy i wiele wybaczają - np. można je zetrzeć gumką. Próbowałem akwareli ale jest okropnie trudna, jeszcze nie teraz. Próbowałem też pasteli ale te w sztyfcie (suche) są lepsze na większe formaty, a ja na razie ćwiczę głównie A4. pozostanę więc na razie przy kredkach, choć mam już nowe, ponoć lepsze. Zobaczymy.

Zapraszam zatem do nowej zakładki na mojej stronie. Znajdziecie tam moje prace rysunkowe. Część z nich jeszcze mam, część jest już u nowych właścicieli. Nie, nie sprzedaję ich (tak sławny jeszcze nie jestem, poza tym lepiej wychodzi jeśli jest rysowane z potrzeby serca), dałem w prezencie ważnym dla mnie ludziom. Ot taki wyraz szacunku. Dudek, raniuszek i żołna są już w różnych miejscach Polski. Oby im się dobrze tam mieszkało.

LEAVE A REPLY